Przez wieki miłość opisywaliśmy językiem poezji i romantycznych mitów, uważając ją za tajemniczą, wręcz nieracjonalną siłę. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku, dla kobiet z ograniczonym dostępem do edukacji, małżeństwo miało przede wszystkim zapewnić poczucie stabilności i finansowego bezpieczeństwa. Zmiana priorytetów względem miłości nastąpiła, gdy kobiety masowo zasiliły rynek. Znaczenie aspektu ekonomicznego powoli zaczęło wygasać, a w zamian za to zawieranie małżeństwa stało się „przedsięwzięciem uczuciowym”. Dziś już niezaprzeczalnie wiemy, że głównym powodem związku jest po prostu, lub AŻ… miłość.
Ta potężna zmiana priorytetów utorowała drogę prawdziwej rewolucji naukowej. Badacze przestali traktować emocje jak „zwierzęcy” dodatek do ludzkiej natury i uczynili z miłości pełnoprawny przedmiot badań. Prace te pozwoliły zrozumieć, że że miłość nie dotyczy jedynie obszaru psychologiczno-społecznego, ale ma również swoje podłoże w fizjologii naszego mózgu. Skanowanie mózgu (fMRI) dowodzi, że stan intensywnego zakochania aktywuje dokładnie te same obszary, które odpowiadają za pragnienie, motywację i… uzależnienia. Jednocześnie wycisza struktury odpowiedzialne za strach, lęk oraz krytyczne myślenie, co w pełni tłumaczy naukowe podłoże przysłowiowego „ślepego zakochania”.
Odpowiedzią na te przełomowe odkrycia jest książka dr Sue Johnson „Sens miłości”. Autorka bierze na warsztat twardą wiedzę o mózgu oraz teorię przywiązania i przekłada je na opowieść o tym, jak funkcjonujemy w partnerstwie. Udowadnia przy tym fundamentalną prawdę: bezpieczna, głęboka relacja jest najsilniejszym znanym czynnikiem prognostycznym ludzkiego szczęścia, jednocześnie wspierającym wytrzymałość na stres i kryzysy oraz zmniejszając podatność wystąpienia depresji i lęku. Skoro już przekonaliśmy się, że warto o tę miłość dbać, pojawia się pytanie „jak?”.
W swojej książce autorka wręcza czytelnikom konkretne narzędzia oparte na opracowanej przez nią metodzie Terapii Skoncentrowanej na Emocjach (EFT), w której uczy jak przełamywać sztywne, niszczące schematy zachowań i zamieniać obojętność i wycofanie na autentyczne otwarcie. Pokazuje, jak rozszyfrować codzienny „taniec relacyjny” i zrozumieć, że kryjące się za konfliktami oskarżenia i krytycyzm są w rzeczywistości wołaniem o bezpieczny kontakt.
Praca Sue Johnson to dowód na to, że miłość została rozszyfrowana – tajemnica, nad którą od wieków głowili się filozofowie, poeci i uczeni, ma swoją wewnętrzną logikę. Dzięki temu przestajemy być bezradnymi obserwatorami własnych relacji i zaczynamy rozumieć, co naprawdę dzieje się między dwojgiem ludzi. Potrzeba bliskości nie jest oznaką słabości, a jedną z podstawowych potrzeb biologicznych człowieka. Kiedy ją rozumiemy, łatwiej nam świadomie budować relacje, które dają poczucie bezpieczeństwa, pomagają przechodzić przez kryzysy i po prostu dobrze żyć razem.
Być może więc po całym tym rozszyfrowywaniu odpowiedź okazuje się zaskakująco prosta: przyczyną miłości jest po prostu to, że potrafimy kochać.
Jagoda Pelczarska