PODKARPACKA FUNDACJA PROMOCJI
ZDROWIA PSYCHICZNEGO I PSYCHOTERAPII
HARMONIA

Józef Tischner – Miłość nas rozumie

„Wiemy, że świat nie ma zielonej barwy, ale można go sobie na zielono malować.” (s. 7)

„Człowiek „karmi się” nadzieją. To czego jeszcze nie ma, służy za pokarm temu, co już jest i jest nie do zniesienia.” (s. 12)

„Tu mniej ważny jest obraz jutra, być może jutro nie ma żadnego obrazu. Ważne jest tylko to, „z kim do jutra”, a więc poręka jutra. Tutaj z nadzieją jest jak z tańcem. Prawdę powiedziawszy, taniec nigdy nie ma końca; ważne jest tylko to, z kim się tańczy.” (s. 13)

Przez ponad trzydzieści lat ks. Józef Tischner stworzył szereg artykułów, związanych z głównymi świętami, pojawiającymi się w roku liturgicznym. Najważniejsze z nich zostały zebrane w książce „Miłość nas rozumie”. Ze względu na czas adwentu, w którym się obecnie  znajdujemy, skupię się jedynie na tekstach, napisanych właśnie na ten okres. 
 
Jednym z głównych wątków, które się w nim pojawiają jest zagadnienie nadziei. Filozof rozpoczyna swoje rozważania od zastanowienia się nad tym, co właściwie jest jej przeciwieństwem. W pierwszej chwili może się nam bowiem wydawać, iż jest nim rozpacz. Kiedy jednak dłużej się nad tym zatrzymamy, trudno nie odnieść wrażenia, że przeciwieństwem nadziei jest po prostu jej bark, czyli beznadzieja; rozpacz zaś może się u nas pojawić jako ewentualna reakcja na nią. Samą beznadzieję autor charakteryzuje, między innymi, jako swego rodzaju „ociężałość ducha” lub ”duchowe lenistwo”, czyli, wynikające ze stanu naszej duszy, poczucia zniechęcenia. 
W obliczu braku nadziei sięgamy po różne sposoby zagłuszenia, spowodowanej tym pustki. Jak pisze z ironicznie Tischner „Wystarczy „zapamiętać się” w pracy, „ugrzęznąć w polityce, oddać się rozrywkom. Trzeba pozostawić siebie na tym poziomi istnienia, na którym nie ma chcenia, ponieważ wszystko zostało już z góry określone” (s. 7-8). Zamiast dążyć do szczęścia, zadowalamy się bowiem jego namiastkami, starając się doznać jak najwięcej przyjemności, pochodzących z używania świata. 
 
Jak zatem wyrwać się z beznadziei? Zdaniem autora „Można na dwa sposoby szukać nadziei: szukać przyszłości i szukać powiernictwa” (s. 12). Pierwszy z nich polega na oczekiwaniu pozytywnego obrotu spraw. Staje się on więc swego rodzaju motywacją do przetrwania obecnych trudności. Jak mówi łacińskie przysłowie per aspera ad astra, czyli przez trudności do gwiazd. Drugi jest zaś poszukiwaniem kogoś, z kim moglibyśmy stawiać czoła wszelkim przeciwnościom. „Chodzi jednak nie tylko o towarzysza podróży, lecz o kogoś, komu można powierzyć swój los” (s. 12-13). Warto również zauważyć, iż zazwyczaj staramy się łączyć oba sposoby, szukając zarówno obietnicy lepszej przyszłości, jak i kogoś kim teraźniejszość będzie bardziej znośna.
 
Tischner rozważa rzecz jasna także inne kwestie związane z nadzieją, odwołując się przy tym niekiedy do Pisma Świętego oraz rozmaitych utworów literackich. Te omówione przeze niech posłużą jedynie za zachętę do zapoznania się nimi oraz innymi tekstami, stworzonymi na pozostałe wydarzenia roku liturgicznego. Jak zwykłem kończyć – czytajcie Tischnera!
 
Adam Jarosz

Informacje szczegółowe 

Informacje szczegółowe:
Tytuł: Miłość nas rozumie
Autor: Ks. Józef Tischner
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 184

Spis treści :

ADWENT
Adwentowe krajobrazy
Spór o nadzieję
Tajemnicze pytanie
Orędzie
Świadectwa
Miłość

BOŻE NARODZENIE
Noc dziwienia
Przeszedł, dobrze czyniąc
Trzask pękającego nieba .

WIELKI POST
Rekolekcje z Mistrzem Eckhartem
Czyn nawrócenia
Wolne serce
Wiara i wyrzeczenie
Nadzieja
Miłość i odosobnienie

ZMARTWYCHWSTANIE PANSKIE
Świt wielkiej nadziei
„Nie zna śmierci Pan żywota”

ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO
O Duchu Świętym

BOŻE CIAŁO
Rozważania o Komunii

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Wprowadzenie do etosu błogosławieństw

MALEŃKOŚĆ I JEJ MOCARZ

Od autora wyboru